
5 słów do zwalczania chwastów w zbożach ozimych jesienią
Ostatnia aktualizacja artykułu: 15.10.2026
(Treść uzupełniono o aktualne informacje dotyczące herbicydów i zmian w dopuszczeniu wybranych substancji czynnych.)
Chwasty konkurują z roślinami uprawnymi o wodę, składniki pokarmowe, światło i miejsce w łanie. Mogą też sprzyjać występowaniu niektórych chorób oraz utrudniać zbiór. W zbożach ozimych problem zaczyna się często już jesienią, gdy niepożądane rośliny rozwijają się razem z młodymi zbożami. Jesienne zwalczanie chwastów pozwala ograniczyć tę konkurencję jeszcze przed zimą. Nie na każdym polu sprawdzi się jednak ten sam herbicyd. Przy wyborze środka liczą się gatunki chwastów, termin siewu, stan plantacji i warunki pogodowe.
Zwalczanie chwastów w zbożach ozimych jesienią – co warto wiedzieć?
- Jesienny zabieg ogranicza zachwaszczenie już na początku rozwoju zbóż. Młode rośliny mogą lepiej wykorzystać wodę i składniki pokarmowe.
- Miotła zbożowa to jeden z najgroźniejszych chwastów ozimin. Silnie rozwinięte rośliny potrafią wydać tysiące nasion, a na części pól dodatkowym problemem jest odporność na herbicydy.
- Przy opryskach doglebowych duże znaczenie ma wilgotność gleby. Na przesuszonym stanowisku niektóre środki mogą działać słabiej.
- Zmiana preparatu nie zawsze wystarczy. Dwie różne substancje mogą działać na chwasty w ten sam sposób. Trzeba też sprawdzać, czy wybrany herbicyd jest nadal dopuszczony do stosowania.
Spis treści:
Dlaczego zwalczanie chwastów jesienią jest lepsze?
Zboża ozime potrzebują jesienią dobrych warunków do wzrostu. Tymczasem chwasty, które wzeszły razem z uprawą, pobierają wodę i składniki pokarmowe, zajmują miejsce w łanie oraz ograniczają dostęp do światła. Im większe zachwaszczenie, tym silniejsza konkurencja.
Jesienne zwalczanie chwastów daje kilka korzyści:
- Ogranicza straty wody i składników pokarmowych, które chwasty pobierają kosztem zbóż.
- Zapewnia młodym roślinom uprawnym więcej miejsca i światła.
- Stwarza lepsze warunki do rozwoju systemu korzeniowego przed zimą.
- Pozwala ograniczyć zachwaszczenie we wczesnych fazach rozwoju chwastów, gdy wiele z nich jest bardziej wrażliwych na herbicydy.
Jesienią możemy również wykorzystać substancje o innych mechanizmach działania niż część środków stosowanych wiosną. Ma to znaczenie szczególnie na polach, gdzie od kilku sezonów powtarzano podobne zabiegi.
Miotła zbożowa – dlaczego tak trudno ją zwalczyć?
Wśród najgroźniejszych chwastów w zbożach ozimych, takich jak przytulia czepna, chaber bławatek, mak polny, gwiazdnica pospolita, fiołek polny czy przetaczniki, poczesne miejsce zajmuje miotła zbożowa.
Jest to chwast z rodziny wiechlinowatych, charakteryzujący się rozłożystą wiechą. Najczęściej rozwija się w zbożach ozimych, ale może wschodzić również wiosną, zwłaszcza gdy pogoda sprzyja kiełkowaniu.
Miotła zbożowa występuje w formach ozimych i jarych. Formy ozime mogą wytwarzać około 5–15 źdźbeł, podczas gdy jare zwykle wytwarzają ich 2–5. Różnice zależą również od warunków, w jakich rozwijają się rośliny.
Chwast ten preferuje stanowiska wilgotne, na glebach średnich i lekkich, często o pH 5,0–6,5. Spotykamy go jednak także na glebach cięższych, zwłaszcza dobrze uwilgotnionych. Podany zakres pH jest orientacyjny – miotła może rosnąć również poza nim.
Z pola na pole jej nasiona przenoszą się podczas zbioru kombajnem, ze źle oczyszczonym materiałem siewnym, z obornikiem, wodą i wiatrem oraz za pośrednictwem zwierząt.
Łatwość przystosowania się do siedliska i duża plenność czynią ten chwast trudnym przeciwnikiem. Silnie rozwinięta forma ozima może wydać około 5 000–15 000 nasion. Jeśli zdążą się osypać, zachwaszczenie pola w kolejnych sezonach może jeszcze wzrosnąć.
Sytuację pogarsza występowanie populacji odpornych na niektóre herbicydy. Na takich polach nawet prawidłowo wykonany zabieg nie zawsze daje oczekiwany efekt. Samo zwiększanie dawki środka nie jest rozwiązaniem.


Odporność chwastów na herbicydy – na co zwrócić uwagę?
Herbicydy mogą zawierać różne substancje czynne, ale działać na chwasty w ten sam sposób. Zmieniamy preparat, wykonujemy zabieg, a miotła nadal pozostaje na polu. Przyczyną może być odporność na określony mechanizm działania.
W wiosennej ochronie zbóż wykorzystuje się m.in. dwie grupy herbicydów:
-
Inhibitory ALS – należą do nich liczne sulfonylomoczniki oraz substancje takie jak florasulam, piroksysulam i penoksulam. Nie wszystkie środki z tej grupy zwalczają jednak miotłę zbożową.
-
Inhibitory ACCase – substancje z tej grupy występują m.in. w preparatach Axial 50 EC i Puma Uniwersal 069 EW.
Stosując herbicydy zawierające różnie nazwane substancje, możemy nadal oddziaływać na chwasty w tym samym miejscu. Jeżeli miotła jest odporna na określony mechanizm działania, kolejny środek z tej samej grupy również może okazać się nieskuteczny.
W starszych programach ochrony stosowano m.in. Glean 75 WG, Chisel czy Lancet. Nie należy jednak zakładać, że odporność na jeden preparat zawsze oznacza identyczną reakcję na wszystkie pozostałe. Zależy to od mechanizmu odporności występującego na konkretnym polu.
Przy wyborze herbicydu warto sprawdzić jego grupę HRAC, czyli klasyfikację substancji według mechanizmu działania. Pomaga ona odróżnić zmianę sposobu zwalczania od zwykłej zamiany jednego preparatu na inny.
Znaczenie ma również odpowiednia agrotechnika. Zmianowanie upraw, czysty materiał siewny i ograniczanie osypywania nasion chwastów pomagają zmniejszać zachwaszczenie oraz ryzyko narastania odporności.
Substancje czynne w herbicydach jesiennych do zbóż
Jesienią mamy do wyboru substancje działające na chwasty w różny sposób. Część jest pobierana przede wszystkim przez korzenie i młode części kiełkujących roślin, inne również przez liście.
Wybór zależy od gatunków chwastów występujących na polu, ich fazy rozwoju i przeznaczenia konkretnego herbicydu.
Poniższa tabela przedstawia substancje stosowane w jesiennym odchwaszczaniu zbóż oraz przykłady preparatów, które je zawierają lub zawierały. Wśród wymienionych środków znajdują się również produkty wycofywane z rynku lub takie, których zezwolenia nie zostały przedłużone.
| Substancja czynna | Sposób działania | Przykłady preparatów |
|---|---|---|
| Chlorotoluron | Hamuje fotosyntezę chwastów. Pobierany jest przez korzenie i części nadziemne. | Lentipur Flo 500 SC, Tolurex 500 SC, Snajper 600 SC, Trinity 590 SC |
| Diflufenikan | Hamuje biosyntezę karotenoidów, zakłócając rozwój chwastów. | Legato 500 SC, Diflanil 500 SC, Trinity 590 SC |
| Pendimetalina | Zakłóca tworzenie mikrotubul i podziały komórkowe kiełkujących chwastów. | Stomp Aqua 455 CS, Trinity 590 SC |
| Prosulfokarb | Hamuje syntezę bardzo długołańcuchowych kwasów tłuszczowych, ograniczając wzrost młodych chwastów. | Boxer 800 EC |
| Flufenacet | Hamuje syntezę bardzo długołańcuchowych kwasów tłuszczowych. Substancja objęta wycofywaniem. | Bacara Next |
Wymienione preparaty są przykładami środków zawierających omawiane substancje czynne. Ich dostępność i możliwość stosowania zależą od aktualnych zezwoleń i etykiet. Przed zakupem trzeba sprawdzić, czy dany produkt jest dopuszczony do stosowania w konkretnej uprawie.
Różne nazwy substancji nie zawsze oznaczają odmienny sposób działania. Dobrym przykładem są prosulfokarb i flufenacet, które należą do tej samej grupy mechanizmów działania. Zamiana jednej substancji na drugą nie stanowi więc rotacji tych mechanizmów.
W starszych programach ochrony wykorzystywano również flupyrsulfuron metylowy i izoproturon. Ich zatwierdzenia w Unii Europejskiej nie zostały odnowione, dlatego nie należy uwzględniać ich przy planowaniu obecnych zabiegów.
Flufenacet – terminy sprzedaży i stosowania w 2026 roku
Zatwierdzenie flufenacetu w Unii Europejskiej nie zostało odnowione. Sprzedaż i dystrybucja preparatów zawierających tę substancję zakończyła się 10 października 2026 roku.
Wyjątkiem jest Bacara Next, zawierająca flufenacet i diflufenikan – po 280 g/l. Ministerstwo Rolnictwa przedłużyło termin sprzedaży tego preparatu do 10 listopada 2026 roku.
Stosowanie istniejących zapasów środków zawierających flufenacet jest dopuszczone do 10 grudnia 2026 roku, zgodnie z etykietą konkretnego produktu. Po tej dacie nie można już wykonywać nimi zabiegów.
Najlepszy moment na zwalczanie chwastów w zbożach ozimych
Poszczególne substancje czynne różnią się sposobem pobierania przez chwasty. Ma to znaczenie przy ustalaniu terminu oprysku. Wiele z nich najskuteczniej ogranicza chwasty znajdujące się we wczesnych fazach rozwoju.
- Chlorotoluron pobierany jest przez korzenie i części nadziemne chwastów. W zależności od preparatu może być stosowany w określonych terminach przedwschodowych lub powschodowych.
- Diflufenikan pobierany jest przez młode części roślin i korzenie. Szczególne znaczenie ma jego działanie na chwasty we wczesnych fazach rozwoju.
- Flufenacet pobierany jest przede wszystkim przez młode części kiełkujących chwastów i korzenie. Był stosowany w zabiegach wczesnych, często jako składnik preparatów wieloskładnikowych. Obecnie podlega wycofywaniu.
- Pendimetalina działa głównie na kiełkujące i młode chwasty. Termin zabiegu zależy od etykiety konkretnego produktu.
- Prosulfokarb pobierany jest przez korzenie i młode części roślin. Stosuje się go przeciwko chwastom znajdującym się we wczesnych fazach rozwoju.
Warunkiem wysokiej skuteczności preparatów opartych na tych substancjach aktywnych jest wilgotna gleba w momencie wykonywanego zabiegu i w momencie wschodów chwastów.
Skuteczność tych substancji aktywnych zaczyna się już od 0℃ (chlorotoluron), dla większości jest to jednak ok 5℃, co jest uwarunkowane procesami biochemicznymi zachodzącymi w chwastach. Nie jest jednak ważna temperatura w momencie samego zabiegu (jak w przypadku preparatów nalistnych). Ważne aby taka temperatura pojawiła się w okresie kilku do kilkunastu dni po zastosowaniu środka.
Strategia wyboru herbicydu
Aby dobrze dobrać herbicyd do konkretnego pola, trzeba najpierw ocenić występujące chwasty, ich nasilenie oraz warunki na plantacji. W praktyce możemy spotkać się z dwiema sytuacjami.
1. Na polu rosną chwasty, które możemy zwalczyć jesienią.
Gleba jest dobrze doprawiona, a na plantacji nie występują w dużym nasileniu chwasty wymagające osobnego zwalczania wiosną, takie jak ostrożeń polny, owies głuchy, stokłosy, wiechliny czy życice. Możemy wtedy wykonać zabieg preparatem lub dopuszczoną mieszaniną herbicydów o zakresie działania dopasowanym do zachwaszczenia.
Przykładem jest Snajper 600 SC, zawierający chlorotoluron i diflufenikan, lub Bizon, przeznaczony do jesiennego zwalczania wybranych chwastów jedno- i dwuliściennych w zbożach ozimych.
W zależności od sytuacji na polu dobieramy odpowiednie substancje:
-
Samosiewy rzepaku – można zastosować herbicyd o potwierdzonej skuteczności wobec tego gatunku, np. Trinity 590 SC. Znaczenie ma wczesny termin zabiegu, zanim samosiewy silnie się rozwiną.
-
Chaber bławatek – przy dużym nasileniu tego chwastu jednym z rozwiązań są preparaty zawierające chlorotoluron. Dobór środka zależy od fazy rozwoju chwastu i zakresu działania wskazanego w etykiecie.
-
Przytulia czepna – można wykorzystać preparaty z diflufenikanem lub pendimetaliną, a w określonych programach także połączenie tych substancji.
-
Fiołek polny – we wczesnych fazach rozwoju można go zwalczać odpowiednio dobranymi preparatami zawierającymi diflufenikan.
Jeśli na polu jest również dużo miotły zbożowej, wybrany herbicyd powinien zapewniać jej zwalczanie, a nie działać wyłącznie na chwasty dwuliścienne.
2. Na polu rosną chwasty, które możemy zwalczyć dopiero wiosną.
Niektóre gatunki, np. owies głuchy, mogą pojawić się dopiero po zimie. Nie oznacza to jednak, że jesienią trzeba rezygnować ze zwalczania miotły zbożowej. Wcześniejszy zabieg ogranicza konkurencję chwastów i zmniejsza zależność od warunków pogodowych wiosną.
Do wiosennego zwalczania owsa głuchego w określonych uprawach można wykorzystać m.in. Puma Uniwersal 069 EW. Jesienią wystarczy wówczas dobrać skuteczny, możliwie ekonomiczny zabieg przeciwko miotle zbożowej. Jeśli warunki glebowe i etykieta preparatu na to pozwalają, można rozważyć rozwiązanie doglebowe.
Przy bardzo późnych siewach, np. w listopadzie, dopuszczalna jest rezygnacja z jesiennego oprysku, jeżeli pogoda lub faza rozwoju zbóż uniemożliwiają jego wykonanie. Trzeba jednak pamiętać, że wiosną niekorzystne warunki również mogą opóźnić zabieg i obniżyć jego skuteczność.
W obu przypadkach podstawą pozostaje ocena zachwaszczenia konkretnego pola.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o zwalczanie chwastów w zbożach ozimych jesienią
Czy lepiej zwalczać chwasty w zbożach ozimych jesienią czy wiosną?
➝ W wielu przypadkach lepiej zrobić to jesienią, zanim chwasty zaczną mocno konkurować ze zbożami. Młode rośliny łatwiej zwalczyć, a uprawa ma lepsze warunki do rozwoju przed zimą. Jeśli jednak część chwastów pojawi się dopiero wiosną, potrzebny może być dodatkowy zabieg.
Kiedy najlepiej wykonać jesienny oprysk na chwasty w zbożach?
➝ Najlepiej wtedy, gdy chwasty są jeszcze we wczesnych fazach rozwoju. Sporo zależy jednak od wybranego środka. Niektóre można stosować już po siewie, inne dopiero po wschodach zbóż. Przy preparatach doglebowych ważna jest też wilgotność gleby. Dokładny termin i fazy rozwojowe określa etykieta herbicydu.
Dlaczego miotła zbożowa nie znika po zastosowaniu herbicydu?
➝ Nie zawsze oznacza to odporność. Czasem zabieg wykonano zbyt późno albo warunki nie sprzyjały działaniu środka. Jeśli jednak miotła regularnie pozostaje na polu mimo prawidłowo przeprowadzonych oprysków, warto sprawdzić, czy przez kilka sezonów nie stosowano herbicydów o tym samym mechanizmie działania.
Czy po jesiennym odchwaszczaniu trzeba jeszcze wykonać oprysk wiosną?
➝ Niekoniecznie. Jeśli jesienią udało się skutecznie ograniczyć zachwaszczenie, wiosną może wystarczyć lustracja pola. Dodatkowy zabieg będzie potrzebny dopiero wtedy, gdy pojawią się nowe chwasty, np. owies głuchy, albo te, których jesienny herbicyd nie zwalczył.
Źródła i współpraca redakcyjna:
Artykuł powstał przy współpracy z Doradcą rolnym Jerzym Mleczko.

























